wtorek, 7 września 2010

One day maybe we'll make it ;)


Ok, ok.
Jestem, żyję i wyjątkowo mam się czym chwalić.
Po pierwsze - dosłownie przed 5 minutami kupiłam bilety na koncert 30 seconds to mars. Zła jestem, bo nie ma już biletów na płycie i zamówiłam bilety na miejscach siedzących. Cóż. Jared to Jared, obojętne czy na siedząco czy stojąco.
Tutaj też chciałam ponowić pytanie/prośbę do warszawianek klubowych - ma któraś miejsce na podłodze/pod szafką/komórce pod schodami, na złożenie dwóch zmęczonych ciał? 14/15 grudnia of course... bo jedzie ze mną znajoma z Poznania. Byłabym wdzięczna jakby mnie któraś przygarnęła ;)



Po drugie - mam nową pracę. Jestem po 2 zmianach na razie, ale od października zaczynam już pracę normalnie. We wrześniu będę miała niewiele zmian, więc pracuję i w nowej i w starej pracy. Zapytacie pewnie jaka praca? Ano przede wszystkim lepiej płatna. Prawie dwa razy więcej jeśli chodzi o stawkę za godzinę. Zakres obowiązków. Wszystko praktycznie. Recepcja, śniadania i sprzątanie pokoi. Hotelik niewielki, więc bez spinki...







15 komentarze:

Martyna on 7 września 2010 19:38 pisze...

Wiem,że araby to araby,dlatego już nie mam zamiaru tam jechać:D
Super z tą pracą,ja nadal szukam i tracę nadzieję,że znajdę coś fajnego:(

Marteniczka on 7 września 2010 19:44 pisze...

Co ja bym dała,żeby GO zobaczyć live !!! zakochałam się zaraz po obejrzeniu Requiem for a dream :DDD
wściekle zazdroszczę ! ;p a bilety ile kosztuję ? można wiedzieć ? : >

Martyna on 7 września 2010 19:52 pisze...

No chyba nie mam wyjścia i muszę znaleźć coś nowego,bo ta praca powoli mnie wykańcza i mam jej dość:/

Magdalena on 7 września 2010 19:53 pisze...

gratuluje pracy!

Magdalena on 7 września 2010 19:58 pisze...

a dziękuje ;)

Martyna on 7 września 2010 20:01 pisze...

Ja to mam czasem wrażenie,że się uwsteczniam w tej pracy i dlatego chcę ją zmienić i to jak najszybciej się da:)

Marteniczka on 7 września 2010 20:03 pisze...

No ja się domyślam hehe ;p dlatego chciałabym go zobaczyć również w tej wersji ;p ale może innym razem ;p mam już w planach tyle koncertów , że za chwilę na nie nie zarobię :DDD

Marteniczka on 7 września 2010 20:09 pisze...

Luzik ! Do nas zawsze wszyscy wracają ;ppp

Martyna on 7 września 2010 20:14 pisze...

Nie mam wyjścia,muszę coś znaleźć.

Marteniczka on 7 września 2010 20:19 pisze...

nooo...znaczy,że im się u nas podoba ;p czyli wrócą tu jeszcze :DDD

Ann-Marie on 7 września 2010 20:20 pisze...

wooow, gratuluję pracy nowej:*

zaraz zabieram się do napisania maila do Ciebie..
:*

Ann-Marie on 7 września 2010 20:38 pisze...

mail poszedł:)

Marta on 8 września 2010 17:50 pisze...

czy w grudniu będzie imprezowo:)

Marteniczka on 12 września 2010 22:03 pisze...

A nowy film z Leto ? obejrzysz ? :>

Marteniczka on 13 września 2010 16:09 pisze...

A to nie ...to ja miałam sen z kimś, kogo bardzo lubię no i w ogóle fajnie,że mi się śnił o ! ;p hehe ...sny z ex poszły w zapomnienie :D umarły śmiercią naturalną- mam nadzieję ;p

Prześlij komentarz

 

Ginger-Charlotte Copyright © 2009 Designed by Ipietoon Blogger Template In collaboration with fifa
Cake Illustration Copyrighted to Clarice