niedziela, 16 stycznia 2011

Inner Geek came out to play



Najpierw będzie o sekretach, a potem coś na codzień :) Nominowana przez Annę Marię zostałam, więc poczuwam się do obowiązku :)

1. Deflowered. Koleś, z którym straciłam dziewictwo był/jest biseksualistą. Haaa! Teraz się z tego śmieję, ale kiedyś wcale mi do śmiechu nie było.

2. Gay-friend - co by zostać w temacie chociaż trochę. Trzy lata bujałam się po uszy w geju, dziś oczywiście jest moim BFF, ale nie da się ukryć, że 7:30 po imprezie nie była najlepszą porą na wyjawienie jego sekretu.

3. Znajomy mojej matki zaproponował mi sex. Brrr. Aż mnie ciarki przechodzą na samą myśl. Nie wie o tym nikt, a ja oczywiście odmówiłam. Chryste, strasznie dziś jestem seksualna.

4. Od pewnego czasu przy pewnej, dość dużej ilości alkoholu, urywa mi się film. Wcześniej zdecydowanie miałam best drunk memory ze wszystkich moich znajomych.

5. Ogólnie temat imprez w moim wykonaniu w większości wypadków powinien zostać ocenzurowany. Zdecydowanie ostatnio przystopowałam, ale jak się jakaś już trafi, to lepiej mi nie zaleźć za skórę. Robię się wredna, filtr, który powinien dbać, by nie wszystkie moje myśli wylewały się przez usta, jest zaginiony w akcji. Na ostatniej imprezie kumpel miał szczęście, że wyszedł wcześniej, bo fakty, o których się dowiedziałam po jego wyjściu sprawiłyby, że bym gnoja zabiła.

6. Yes, I kissed a girl, but I didn't like it. Jestem w 100% hetero, co jednak jak widać nie przeszkadza mi wplątywać się w przeróżne historie.

7. Nie mogę się zdecydować czy wyjawić pewien sekret (sekrety są sekretami z jakiegoś powodu), więc pozostanę przy temacie seksualnym. (Chryste, brzmię jak jakaś nimfomanka, więc od razu powiem, że spałam z 3 facetami) Najlepszy sex mojego życia miał miejsce w samochodzie. Nikt tego nie może zrozumieć. Nie wiem co w tym takiego dziwnego. Miejsca już nie zdradzę, bo aż mi samej jest głupio.



Nomination:
1)Martyna, you know it's you xo
2)Marteniczka :)


Co do reszty mojego marnego życia. Inner Geek - mode on.

7 komentarze:

Marteniczka on 16 stycznia 2011 15:57 pisze...

Hmmm ...mnie zmuszasz normalnie do reaktywacji bloga ...ech :) może jutro, oki ?

Atrevete on 16 stycznia 2011 18:54 pisze...

raz w życiu konkretnie urwał mi się film... nigdy więcej!

Marteniczka on 16 stycznia 2011 19:06 pisze...

No dobszzzzz... sekrety jednak pojawiły się dziś;p

Marta on 16 stycznia 2011 20:33 pisze...

hoho ale pikantnie:)

Ann-Marie on 16 stycznia 2011 22:07 pisze...

haha;)))) wiedziałam, że u Ciebie coś seksualnego będzie;)))
wiesz, że też spałam z trzema facetami xD? ale when i kissed a girl I liked it;))) chociaż i tak uważam, że w 100% jestem hetero;)

może Ty masz mi coś w mailu do napisania;)?

eM. on 17 stycznia 2011 00:02 pisze...

6 - mam to samo :)

Martyna on 17 stycznia 2011 20:52 pisze...

Naprawdę seksualnie się u Ciebie zrobiło:D
Ja też mam się tak uzewnętrzniać,hehe;)Ok,w następnym wpisie;)
xo,xo:*

Prześlij komentarz

 

Ginger-Charlotte Copyright © 2009 Designed by Ipietoon Blogger Template In collaboration with fifa
Cake Illustration Copyrighted to Clarice