środa, 23 lutego 2011

Pouting




Kurwa.
Tak wiem. Bardzo elokwentnie. Powinnam brać się za pracę licencjacką, a tymczasem się obijam i po raz setny zmieniam temat.
Gratis były mąci mi w głowie. Niby nic, a jednak. Pierdolenie. Nie mam czasu na romanse. Jeśli sobie tylko to wmówię to będzie dobrze.



Oprócz tego irytuje mnie brak line-up'u na Coke'a i jak na razie tylko 2 interesujące mnie bezsprzecznie koncerty na Openerze.

Jutro idę odebrać ostatniego potrzebnego mi PIT'a, po czym dam wszystkie moje papiery ojcu. On się będzie biedził, po czym w piątek zaniesie to do US. A mi pozostanie czekać na moje milionowe zwroty podatku.
Tak, przesadziłam. Ale kwota będzie trójzerowa. Młehehehehe. Hello, pretty shoes!

Jutro mam pierwszą samodzielną zmianę w pracy i postanowienie, żeby nic nie spierdolić.

Amen. Biorę się za moje paznokcie i szukanie literatury.



11 komentarze:

eM. on 23 lutego 2011 16:32 pisze...

a jakie to pretty shoes masz na oku ;>?? ja dwie pary...
super ten plakat! :D

eM. on 23 lutego 2011 16:42 pisze...

ja chcę z deezee panterowe (pokazywałam na fb) a drugie z stylowych butkow... ale te drugie 159zł + 15zł przesyłka... i kurcze pewnie nie bede mogla sobie na dwie pary pozwolic tym bardziej,ze balerin jeszcze potrzebuje ;/

eM. on 23 lutego 2011 16:48 pisze...

ja baleriny musze po tej wypłacie koniecznie kupić, bo do aten potrzebuje ;))))
na stylowych podobaja mi sie baaaardzo te buty:
http://www.stylowebutki.pl/products/Delle01-Bumper-.html
a na deezee mam kupon na 200zł na zakupy u nich, bo wygrałam w konkursie. i dlatego o panterach myśle,ale boje sie ze potem cos juz w ogole super dadza i co :D? kuponu juz nie bedzie ;PP

eM. on 23 lutego 2011 16:58 pisze...

nie ma terminu dlatego mi się specjalnie jakos nie spieszy, no ale te panterowe fajne są noo ;)) a podejrzewam,ze szybko je wykupią,wiec albo decyduje się teraz na nie, albo czekam z realizacja kuponu ;) sama nie wiem co robic.
te na stylowych sa boskie, ale u nich nic nie wygrałam,a szkoda :D:D:D

Ula Ssss.... on 23 lutego 2011 17:21 pisze...

kurwa - dobre słowo ;p
taa, juz wpis o ogarnianiu sie w moim wykonaniu był, stosunkowo niedawno;p
oo to fajny zwrot podatku - w takim razie wpadaj do w-wy na imprezke :)
a PAnow siatkarzy nie skomentuje , Skra sie podlozyla, bo chcieli zeby ludzie choc raz wiecej setow zobaczyli ;p no ale Nasi honorowi i wszystki Mariuszkowi oddali, żal! no ale coz;p
sciskam :*

Paula on 23 lutego 2011 17:30 pisze...

ja też nie potrafię się zabrać za pisanie pracy... porażka.

Martyna on 23 lutego 2011 18:46 pisze...

Powodzenia w pisaniu:)
To sporo masz tego zwrotu,poszalejesz:D

eM. on 23 lutego 2011 19:08 pisze...

hehe wiem :D ale tyle szczesia na raz to niemozliwe praktycznie jest ;PP

Marteniczka on 23 lutego 2011 19:22 pisze...

Boszzzzz.... Jared oblizuje się na mój widok ! No teraz mogę umrzeć :DDD
Ja powinnam się brać za mgr,ale jakoś weny twórczej brak :D

Marta on 23 lutego 2011 21:27 pisze...

bierz się za licencjata!:)

Aśa :) on 24 lutego 2011 21:11 pisze...

Najgorsze to zacząc pisać pracę. Zatem startuj a potem to jakoś pójdzie.
:)

Prześlij komentarz

 

Ginger-Charlotte Copyright © 2009 Designed by Ipietoon Blogger Template In collaboration with fifa
Cake Illustration Copyrighted to Clarice