wtorek, 10 sierpnia 2010

some planing to do, some clothes to buy, some dying to do :)




Jest już cały program na CMLF. Ehhh, chyba będę musiała się sklonować :P btw, któraś z Was się może wybiera? To po pierwsze, po drugie - planuje sobie jeszcze jakieś mini wakacje we wrześniu. 2/3 dni we Wrocławiu i tyle samo w Poznaniu. Co z tego wyjdzie na razie nie wiadomo. Wrocław bardziej pewny. Wszystko jeszcze w fazie planów początkowych.

Jutro znów do pracy, ogłoszeń żadnych nie ma, a przynajmniej nie ma takich, które by mnie interesowały. Dziękuję swojej inteligencji, że nie mam żadnych egzaminów na wrzesień, bo wśród moich znajomych już powoli zaczyna się gorączka kampanii wrześniowej. Ja mam święty spokój i prawie 2 miesiące wakacji :)

Poważnie zastanawiam się też nad zmianą telefonu. Moja półroczna nokia zaczyna mi działać na nerwy. Ekrany dotykowe nie są jednak idealną parą dla mojej cierpliwości. Jutro przejdę się do komisu i zobaczę co powiedzą na wymianę. Mam kilka aparatów na oku, ale pożyjemy, zobaczymy.

Tymczasem chwalę się też moim, jesiennym już zakupem (jeszcze nie doszedł, co prawda, ale nic to ) i zafarbowałam włosy. Dalej rude, ale jakoś mnie wzięło na robienie zdjęć :)

10 komentarze:

Marteniczka on 10 sierpnia 2010 22:18 pisze...

Taki rudy miał mi wyjść ! miałam niestety za ciemne naturale ;p bosko wyglądasz :***
Cóż ...nie sądziłam,że po roku będzie mnie jeszcze trzymać ;/

Marta on 10 sierpnia 2010 22:39 pisze...

no piękny naprawdę ten twój kolor:)!ja jeszcze nie chce myśleć o jesieni ps nie ufam dotykowym telefonom

mortish on 10 sierpnia 2010 23:42 pisze...

ja jadę! :)

cieszę się, że nie wzięłam żadnego telefonu z dotykową klawiaturą, mam z qwerty i jestem bardzo zadowolona :D

esesek on 11 sierpnia 2010 18:25 pisze...

o matko jak w to gorące popołudnie patrzę na płaszczyk to mi gorzej;))

Martyna on 11 sierpnia 2010 19:28 pisze...

Ja się nie wybieram,ale jak tak mówią o tym gdzieś to zawsze o Tobie sobie myślę;)
Fajny ten płaszczyk,ale czy ja dobrze widzę,że to jest skóra??
Ja sobie nie wyobrażam dotykowej klawiatury:/
Ps:Zaczęłam czytać "Księżyc w Nowiu",nie wiem czy już Ci o tym pisałam;)

Ania (czarna_ania) on 11 sierpnia 2010 20:43 pisze...

swietny rudy!

magdalena (ellemo) on 11 sierpnia 2010 21:23 pisze...

Ja mam też dotykowy i jak SMSa napisAć, to mnie szlag trafia!

Poznań? hmmm... może bym się skusiła na odwiedziny? :)

a płaszczyk fajny, chociaż nie w moim kolorze :P

buziam :*

Martyna on 12 sierpnia 2010 18:57 pisze...

Jak nie skóra to jest przepiękny ten płaszczyk:)))

Paula on 12 sierpnia 2010 22:47 pisze...

ja tu kurczę japonek aktualnie szukam, a Ty już z myślą o jesieni zakupy robisz? :D

paula1988 on 13 sierpnia 2010 13:20 pisze...

świetny płaszcz:) chciałabym mieć taki kolor włosów:)

Prześlij komentarz

 

Ginger-Charlotte Copyright © 2009 Designed by Ipietoon Blogger Template In collaboration with fifa
Cake Illustration Copyrighted to Clarice