niedziela, 2 maja 2010

Fuckery



Robię wszystko, żeby się nie uczyć. Kto wpadł na durny pomysł pisania egzaminu tuż po długim weekendzie?! Doktor B. Grrrr, nie lubię gościa :/ Ale przynajmniej będę miała w sesji jeden egzamin mniej. Wolę nawet nie liczyć ile teraz tego będzie, ale podejrzewam, że w okolicach 10, tak jak w zimie :/ Siedzę więc z jednym okiem w notatkach z komunikowania w dyplomacji, z drugim na Greysach... Taaa, Greysi wygrywają.

W piątek byłam na imprezie. Myślałam, że mi pomoże. Nie pomogła. Poleciała jedna, durna piosenka i razem z nią poleciały łzy. Moja sis wpadła w lekką panikę, bo znamy się 6 lat, wiele widziała w moim życiu, zwłaszcza moje kryzysy związane z płcią przeciwną i nigdy mnie nie widziała takiej. Cóż, nie świadczy to o mnie najlepiej... Zawsze impreza pomagała. Ta ostatnia nie. Oprócz tego moja druga przyjaciółka (przyjęła na siebie współudział w całej sytuacji, jakby nie patrzeć, gdyby nie ona, to nie poznałabym Q. i dalej żyła swoim życiem) zjebała mnie za to, że się przejmuję rozpieszczonym gnojkiem. A ja już sama nie wiem kiedy Q. był naprawdę sobą. Cóż... Prawdopodobnie też nigdy się nie dowiem.

Wczorajszy dzień spędziłam z moją sis. Cały. Miałam wolne (to znaczy wymusiłam na nowej dziewczynie, żeby przyszła do pracy, a co, należy mi się jedna sobota po imprezie wolna :P), spałam u sis. Obudziłam się, bez wielkiego kaca co prawda, ale za to z wybitnie chujowym nastrojem. Do 15 praktycznie nie podniosłam się z łóżka. Kilka razy pociekły łzy. Jak już zwlekłam się z łóżka i jako tako się ogarnęłam, pojechałyśmy do mnie na kawę z nowego ekspresu mamy :P I nagle doszło do nas, że to jest po prostu kurwa niemożliwe. Ja znajduje się w praktycznie identycznej sytuacji jak ona 2 lata temu. My obie Ole, oni oboje T. (Q. jak się zapewne domyśliłyście to pseudonim :P). Oboje wożą się pierdolonymi seatami, oboje przyjeżdżali do nas na szluga, oboje nagle, z niewiadomych powodów przestali się odzywać. W obu przypadkach sprawy od początku miały bardzo poważny cel. I co? I chujnia. Wczoraj było jeszcze więcej 'podobieństw', ale jakbym je tu wszystkie zaczęła wymieniać to bym prawdopodobnie szybko nie skończyła... Tak czy srak. Chujnia.

Oprócz tego zjebał mi się telefon. Świruje. Więc chwilowo noszę się z moim starym samsungiem. Któraś wie może ile czasu trwa naprawa na gwarancji? Tak pi razy pizda?

9 komentarze:

Atrevete on 2 maja 2010 17:42 pisze...

rano zawiesiłam moje brązowe oczko na najnowszym odcinku Grajsów i prawie się popłakałam na końcówce:P
I <3 GA

Atrevete on 2 maja 2010 18:55 pisze...

dereka nienawidzę i to się nigdy nie zmieni. MOże dlatego, że jest baaardzo podobny do mojego znajomego ze studiów (z wyglądu), którego wręcz nie trawię :P

Marta on 2 maja 2010 18:58 pisze...

wiesz co bardzo podoba mi się ten cytat..:)

Marta on 2 maja 2010 19:06 pisze...

noop,ja tylko tak se:)

Marta on 2 maja 2010 19:16 pisze...

to ja mam tak prawdopodobnie z niemieckim

Magdalena on 2 maja 2010 21:17 pisze...

powodzenia na egzaminie! :)

esesek on 2 maja 2010 22:07 pisze...

od tyg do dwóch:] ale to zależy od serwisu:] po majówce to nie wiem czy im się bedzie chciało zrobić to na juz;)

Anonimowy pisze...

qrde chciałam byc anonimem ale nie wyszlo./...

wynik widzialas dobry, niestety. nawet nei chce o tym mówic, pisac, myslec....

napisalam do ciastka wiadomosc o koszulke...

po czym dowiedzialam sie ,ze bierze slub 17 lipca...wiec qrwa cudownie... eh...

Ulu

Ce que la femme veut on 4 maja 2010 12:22 pisze...

a mnie się seaty nie podobają :)

Prześlij komentarz

 

Ginger-Charlotte Copyright © 2009 Designed by Ipietoon Blogger Template In collaboration with fifa
Cake Illustration Copyrighted to Clarice