środa, 28 kwietnia 2010

Zbyt mały jest ten świat




Zastanawiam się właśnie jak bardzo pizdowate z mojej strony byłoby wcielenie w życie pewnego planu, który zaczął mi się formować w głowie dziś, w okolicach godziny 13. Doszłam niestety do wniosku, że zbyt pizdowate, nawet jak na mnie.

Jestem otaczana przez wszystko i wszystkich, którzy mają jakieś powiązania z nim. W zeszłym semestrze chodziłam na rosyjski z ludźmi od niego z roku. W tym semstrze lipa, bo mi godzina nie pasuje. Ja mam wtedy angielski, na kórym niestety bywać muszę. I dziś właśnie stoję sobie po angielskim, pełny relax z mentolowym marlboro ("będę brał cię, w aucie"... ok, to akurat jest zbyt adekwatny cytat... whatever) wychodzą ludzie właśnie z rosyjskiego. I jeden z nich, D. mu chyba było na imię, podchodzi do mnie. A ja od razy flashback to momentów, kiedy z kimś rozmawiałam dokładnie o tej osobie. Cóż, ktoś za nim nie przepada... A D. z tego co zauważyłam przepada za mną. Na tym właśnie polegał mój wiedźmowaty plan, ale stwierdziłam, że jestem na to za stara. Chcąc nie chcąc otrzymałam też dziś ustny przekaz planu zajęć kogoś... taaaaa. Świat jest zdecydowanie za mały. I zawsze jego mikrowielkość ujawnia się w momentach, w których najmniej mi to potrzebne do szczęścia...

Again, Fuck my life.

Tymczasem, udaję się do lodówki, po browarka i w oczekiwaniu na Hockewarda poczytam sobie Domwarda :))

13 komentarze:

Magdalena on 29 kwietnia 2010 00:03 pisze...

ojj wiem coś o tym, że świat jest mały.. ale nie bede tu tego opisywac hehe ;)
dobranoc

Marta on 29 kwietnia 2010 08:57 pisze...

z moim eks znaliśmy się od małego wszyscy znajomi byli wspólni..żeby się wyrwac z tego miedzy innymi przyleciałam tu do Szkocji...ale mam nadzieję że ty znajdziesz coś mniej hmm drastycznego buzka**tego ci życzę

Magdalena on 29 kwietnia 2010 10:45 pisze...

bedzie wpis, bedzie ;)

Ula Ssss.... on 29 kwietnia 2010 21:34 pisze...

co to w ogole za fota???? skad Ty ją wytrzasnelas???

błagam...tylko nie w aucie.... ;/
http://www.facebook.com/video/video.php?v=1448182804373&comments
obejrzyj to - obczaj pana (nie w rózowej kiecce - tamten czub to mój kuzyn.... tego drugiego...) , pomysl o kuku jakie mi zrobil i nigdy wiecej nie wspominaj tej gównianej piosenki :P
prosze ;)

:***
intryguje mnie ten Twoj plan;p

Ula Ssss.... on 29 kwietnia 2010 21:35 pisze...

kiedys zawsze miałam tak, ze jak w Ole wychodzilam do miasta i spotkałam jednego swoejgo eks, to musiałam jeszcze spotkac przynajmniej ze 2 istotnych epizodów z mego zycia - zlosliwosc losu...

Ula Ssss.... on 29 kwietnia 2010 22:58 pisze...

wyslalam Ci maila z pewnym zalązkiem historii....

Ula Ssss.... on 29 kwietnia 2010 23:37 pisze...

sprawdz :> :P a jak nie, wrzuce w worda;p

Ula Ssss.... on 29 kwietnia 2010 23:40 pisze...

wrzuciłam i wysłałam :)

Ula Ssss.... on 29 kwietnia 2010 23:41 pisze...

tylko jest poklatkowane.... bo skopiowałam..

Ula Ssss.... on 29 kwietnia 2010 23:59 pisze...

noo debile, debila jak chuj;p

Ula Ssss.... on 30 kwietnia 2010 00:15 pisze...

karma , rodzaj zenski , mzoe byc ;P
eh :P

buziaki słoneczko :)
kolorowych :) z normalnymi :*

Ce que la femme veut on 30 kwietnia 2010 11:57 pisze...

a bo już dawno powinni się przestać cackac z takimi zawalidrogami, od razu laweta i sru do tego spory mandacik i po kłopocie
zostało jeszcze coś w lodóce ? :)

MartynaKlb on 30 kwietnia 2010 17:24 pisze...

Ale Rob,jakiś taki inny;)

Prześlij komentarz

 

Ginger-Charlotte Copyright © 2009 Designed by Ipietoon Blogger Template In collaboration with fifa
Cake Illustration Copyrighted to Clarice