czwartek, 8 kwietnia 2010

let's get drunk. All alone




Jest mi smutno. Znów :(. Postanowiłam więc, że wieczór upłynie mi pod znakiem wina. Postaram się w mojej samotnej, pijackiej uczcie przekonać samą siebie, że mam wyjebane. Jak stąd do Hongkongu. I uda mi się to. Musi mi się udać. Mam butelkę wina i nie zawaham się jej użyć. Mam butelkę wina i zamierzam się nią najebać. Nie, jeszcze nie jestem pijana. Dopiero zaczynam! Szczerze mówiąc, wali mnie serdecznie fakt, że pije sama. Lubię.



10 komentarze:

Karola on 8 kwietnia 2010 23:41 pisze...

Czasem dobrze samej się napić :* Tylko nie wiem czemu Ci smutno? :*

Marta on 8 kwietnia 2010 23:45 pisze...

ja jak miałam wyjebane na wszystko to zamęczałam innych i siebie a trzeba było siąść z winem tak dla relaksu nie za często ale pomaga, także czego ci życzyć szybkiego naprawienia tej sprawy co cię gryzie

P. on 9 kwietnia 2010 00:01 pisze...

a pij, Twoje zdrowie ;)

Karola on 9 kwietnia 2010 00:03 pisze...

czyli musisz to bardziej olać (jeśli to możliwe) i opić tym winem, oby podziałało... trzymaj się

Magdalena on 9 kwietnia 2010 00:09 pisze...

to małego kaca jutro życze ;) :*

ellemo on 9 kwietnia 2010 08:20 pisze...

uwielbiam ta piosenkę BEP :*

Ce que la femme veut on 9 kwietnia 2010 12:02 pisze...

jak głowa ?

esesek on 9 kwietnia 2010 15:33 pisze...

jak po ma być lepiej to do dna:)

Roksana on 9 kwietnia 2010 17:55 pisze...

to nie jest takie trudne, serio ;D

MartynaKlb on 9 kwietnia 2010 19:41 pisze...

Uwielbiam tą piosenkę:))
Buziaki:***

Prześlij komentarz

 

Ginger-Charlotte Copyright © 2009 Designed by Ipietoon Blogger Template In collaboration with fifa
Cake Illustration Copyrighted to Clarice